To społeczeństwo jest powierzchowne! Kobieta nie powinna o siebie dbać! Ponieważ: „Liczy się wnętrze, a nie wygląd”
Szanowni Państwo,
W przestrzeni publicznej bardzo często powtarzamy zdanie, które z pozoru brzmi niezwykle szlachetnie: „liczy się wnętrze, a nie wygląd”. W swojej pierwotnej intencji ma ono przypominać, że prawdziwą wartością człowieka jest jego charakter, inteligencja, wrażliwość oraz to, co wnosi do życia innych ludzi.
Jednak w praktyce to piękne zdanie bywa niekiedy wykorzystywane w zupełnie inny sposób. Staje się wygodnym usprawiedliwieniem dla niedbalstwa, braku troski o własny wizerunek, a czasem również dla głęboko zakorzenionych przekonań wyniesionych z dzieciństwa.
Szanowni Państwo, nie sposób zaprzeczyć jednemu faktowi – ubiór jest formą komunikacji społecznej. Jest to wiedza intuicyjna. Zanim jeszcze wypowiemy pierwsze słowo, nasz rozmówca już otrzymuje sygnały dotyczące naszego podejścia do życia, poziomu dbałości o siebie czy sposobu, w jaki traktujemy otoczenie.
Dlaczego więc tak często spotykamy się z tendencją do lekceważenia tej oczywistości?
Jednym z powodów jest przekonanie, że wygląd nie powinien mieć znaczenia, ponieważ najważniejsze jest to, co mamy do powiedzenia. Idea ta brzmi bardzo idealistycznie, jednak w praktyce pozostaje w sprzeczności z mechanizmami, które kształtowały się w ludzkiej naturze przez miliony lat.
Czytaj również: W czym na Europejski Kongres Gospodarczy?
Ewolucji nie jesteśmy w stanie przeskoczyć.
Ludzki umysł posiada automatyczne reakcje, które są częścią naszego biologicznego dziedzictwa. Każda istota na ziemi, która łączy się w pary w celu wydania potomstwa, instynktownie poszukuje osobnika zdrowego, silnego i atrakcyjnego. Taki wybór zwiększa szanse przekazania dobrych genów kolejnemu pokoleniu.
Dlatego świadome lekceważenie własnego wyglądu rzadko przynosi pozytywne efekty. W rzeczywistości jest to strategia, która szkodzi przede wszystkim osobie, która ją przyjmuje.



Czytaj również: Gdzie kupić eleganckie ubrania dyplomatyczne i biznesowe dla kobiet?
Dlaczego kobiety o siebie nie dbają?
Gdzie więc mogą tkwić przyczyny takiej postawy?
Można wskazać wiele czynników, jednak dwa z nich wydają się szczególnie istotne.
Pierwszym jest czynnik kulturowy. Przez długie pokolenia kobietom wpajano przekonanie, że nadmierna troska o własny wygląd (naturalnie z pieniądze męża) świadczy o próżności. Kobiecie przypisywano przede wszystkim rolę opiekunki domu i rodziny – osoby odpowiedzialnej za wychowanie dzieci, prowadzenie gospodarstwa domowego oraz zapewnienie komfortu mężowi.
Choć obowiązki te wymagają ogromnego wysiłku, organizacji i odpowiedzialności, bardzo często nie są traktowane jako prawdziwy sukces. Niejedna kobieta słyszy przecież zdanie: „siedzisz w domu, nie pracujesz”, mimo że codzienność wypełniała ciężka i wymagająca praca.
W takim systemie wartości kobieta nie miała i nie ma prawa z dumą mówić o własnych osiągnięciach. Kupowanie dla siebie droższych rzeczy mogło zostać odebrane jako egoizm – jako dowód, że nie przeznaczyła pieniędzy na potrzeby męża czy dzieci. Celebracja własnych sukcesów bywała uznawana za nietakt, podczas gdy świętowanie osiągnięć mężczyzny było jak najbardziej społecznie akceptowane.
Takie przekonania pozostawiają ślad w mentalności kolejnych pokoleń.
Drugim czynnikiem bywa zwyczajne ludzkie lenistwo.
Zdecydowanie łatwiej jest sięgnąć po rozciągnięty dres, przypadkową koszulkę czy ubranie bez wyrazu, niż codziennie poświęcić chwilę na świadome budowanie stylizacji dopasowanej do wieku, pozycji zawodowej i indywidualnej urody. Łatwiej jest omijać lustra, nie analizować własnego wizerunku i krytykować kobiety, które o siebie dbają, niż samemu włożyć w to odrobinę czasu i energii.
Jednak taka postawa prowadzi do pewnej sprzeczności.



Czytaj również: Modne ubrania na Wielkanoc!
To społeczeństwo jest powierzchowne!
Z jednej strony prowokacyjnie ignorujemy własny wygląd. Z drugiej strony oczekujemy od otoczenia szacunku i uznania. Gdy ich nie otrzymujemy, pojawia się pokusa, by obwiniać społeczeństwo o powierzchowność.
Tymczasem konflikt z naturalnymi mechanizmami ludzkiej percepcji jest z góry skazany na niepowodzenie.
Szanowne Panie, zamiast walczyć z wiatrakami, warto wykorzystać nasz intelekt w sposób mądry i świadomy. Dbanie o siebie nie jest oznaką próżności. Jest przejawem szacunku do własnej osoby, do swojej pracy oraz do ludzi, z którymi się spotykamy.
Elegancja przyciąga uwagę. Elegancja buduje autorytet. Elegancja sprawia, że nasze słowa są słyszane z większą uwagą.
Najpierw wzrok dostrzega harmonię i estetykę, a dopiero potem pojawia się przestrzeń na treść i argumenty.
Można oczywiście próbować temu zaprzeczać, jednak rzeczywistość społeczna nie pozostawia wątpliwości – tak właśnie funkcjonuje ludzka percepcja.
Dlatego kobiety ambitne, kobiety czynu, kobiety pracy oraz kobiety o aspiracjach intelektualnych powinny traktować elegancję nie jako kaprys, lecz jako element własnej siły.



Czytaj również: Polskie ubrania z jedwabiu naturalnego szyte na miarę – luksus w najbardziej szlachetnej odsłonie
Szanowne Panie, dbajmy o siebie.
Zobaczycie, że wraz z troską o własny wygląd poprawi się nie tylko wizerunek zewnętrzny, ale również samopoczucie, kondycja psychiczna oraz poczucie własnej wartości. Ludzie zaczną nie tylko patrzeć – zaczną również uważniej słuchać tego, co macie do powiedzenia.
Ponieważ elegancja przyciąga uwagę.
A uwaga otwiera drogę dla idei.
Każda kobieta zasługuje na to, aby wyglądać dobrze i czuć się dobrze we własnym ciele.
Czytaj również: Nie zwracam uwagi na modę, bo nie lubię swojego rozmiaru

